mask

Czy na powłokach proszkowych można dokonywać poprawek?

Zdarza się, że na przygotowaną już powłokę proszkową trzeba nanieść poprawki. To trudne, ale możliwe do zrealizowana zadanie. Czy zawsze się opłaca? I  jak podejść do tego zagadnienia? Na pewno warto skupić się nie tylko na aspektach technicznych, ale też wizualnych.

Kiedy powłoki proszkowe wymagają poprawy?

Są dwie sytuacje, w których wykonana powłoka nie spełnia oczekiwań. Kiedy jej wygląd jest nieestetyczny i odbiega od oczekiwań inwestora, a także wtedy, gdy nie spełnia założeń projektowych i nie chroni profili w optymalnym stopniu. Zanim trafią one do użytku mogą zostać poddane poprawkom.

Jednak na tym etapie zawsze warto sobie zadać pytanie, czy proces jest opłacalny. Może się okazać, że czas, materiały oraz zaangażowanie finansowe będą na tyle duże, że bardziej opłacalne okaże się produkowanie od podstaw. Przy ścieraniu wadliwej warstwy trzeba zachować procedury bezpieczeństwa, a także należytą staranność, aby podczas obróbki chemicznej lub strumieniowo-ściernej nie doszło do uszkodzenia profili.

Rodzaje poprawek

Na etapie poprawek wdrażane są procedury radykalne lub oszczędne – wszystko zależy od skali problemu i planowanych zmian w wyglądzie oraz funkcjonalnościach. I tak:

  • procedury radykalne – podjęte działania nie gwarantują sukcesu, mogą skutkować uszkodzeniem materiału, pogorszeniem jego naturalnych własności ochronnych np. w wyniku korozji lub oddziaływania innych czynników atmosferycznych. Wadliwa powłoka jest ścierana mechanicznie, chemicznie lub termicznie, a na oczyszczony element nakłada się nową warstwę,
  • procedury oszczędne – jeżeli warstwa farby dobrze przylega do podłoża, wówczas można spróbować mniej inwazyjnej i pewniejsze metody oszczędnej. Zakłada ona poprawki bez zdejmowania powłoki. Zamiast tego element jest przemalowywany farbą ciekłą lub proszkową.

To, co jest zaletą malowania proszkowego (a więc trwałość i bardzo dobre przyleganie do powierzchni elementów), na etapie poprawek staje się największym wyzwaniem. Każda z metod – termiczna, chemiczna, mieszana, strumieniowo-ścierna ma swoje ograniczenia. Trzeba starannie dobrać technikę do zakresu planowanych zmian, jak również specyfiki elementu i jego późniejszego przeznaczenia.

Jeżeli skazy nie są zbyt duże i wymagają np. dodatkowego pokrycia ze względu na prześwity, wystarczy nałożyć na element drugą warstwę farby w kabinie malarskiej. Trzeba jednak zadbać o idealną gładkość powierzchni – wszelkie zgrubienia wpływają na utratę parametrów mechanicznych, a więc skutkują powstawaniem fragmentów chropowatych, nieciągłych.

 

W naszym Serwisie używamy plików cookies. Korzystając dalej z Serwisu, wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z Polityką prywatności. Wyrażenie zgody jest dobrowolne, w każdej chwili można ją cofnąć poprzez zmianę ustawień dotyczących plików „cookies” w używanej przeglądarce internetowej. Kliknij „Akceptuję”, aby ta informacja nie wyświetlała się więcej.